Mieszkamy w Gdańsku już prawie rok, odwiedziliśmy wielu znajomych, ale jakoś nie udało się spotkać z pewną daleką krewną Ani. Asia, bo o niej mowa, jest żoną Bartka, z którym widzieliśmy się na drugim końcu świata – w Melbourne. Czytaj dalej «Rzeźby lodowe w Gdyni»

Najnowsze komentarze