Rzeźby lodowe w Gdyni

Mieszkamy w Gdańsku już prawie rok, odwiedziliśmy wielu znajomych, ale jakoś nie udało się spotkać z pewną daleką krewną Ani. Asia, bo o niej mowa, jest żoną Bartka, z którym widzieliśmy się na drugim końcu świata – w Melbourne.

Dziewczyny umówiły się wczesnym popołudniem u Asi w domu, ja miałem dojechać po pracy i już razem wybrać się na wystawę lodowych rzeźb nad Bulwarem Nadmorskim w Gdyni. Było strasznie zimno, padał mokry śnieg i na dodatek mocno wiało. Mam nadzieję, że zdjęcia nie są zbyt poruszone, bo ręce trzęsły mi się niemiłosiernie:

Bardzo fajnie nam się rozmawiało z Asią i jej dziećmi; Agnieszką i Michałem. Mieliśmy również niezły ubaw z ich kota, który nie dość, że wabi się Igrek :-D to schował się tak, że nikt nie mógł go znaleźć. W końcu jednak zauważyliśmy go, gdy przemykał z jednej kryjówki do drugiej. Nie udało mi się go sfotografować, ale w sieci możecie znaleźć wiele zdjęć „kota rosyjskiego niebieskiego”.

Pozdrawiamy serdecznie całą rodzinkę S!!!

1 comment to Rzeźby lodowe w Gdyni

  • Joanna

    Nam też miło było, a kot (imię z dokumentów to Y) jak to kot, wygląda tak:

    Pozdrawiamy również :-D

Leave a Reply

 

 

 

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>